Marek, lat 21: Jestem bardzo nietypowym przypadkiem, bo w moim wieku mało kto ma takie problemy jak miałem ja. Odkąd pamiętam, zawsze miałem kłopoty z erekcją. Myślałem, że u wszystkich wygląda to tak samo. Z rozmów z kolegami wywnioskowałem, że oni w ogóle nie muszą się wysilać, żeby im stanął. U mnie zawsze był z tym problem. Miałem w życiu kilka partnerek, ale one rezygnowały ze mnie właśnie dlatego, że byłem taki kiepski w tych sprawach. Nie mam pojęcia czemu ze mną tak jest i nie mam siły dłużej się nad tym zastanawiać. Teraz wiem, że sam niczego nie wymyślę. Jedyne do czego doszedłem w swoich przemyśleniach, to to, że nie jestem w pełni facetem i że może jest coś, co zmieni ten stan. Okazało się że jest. Viagra zrobiła ze mnie faceta. Może to brzmi śmiesznie, ale tak właśnie jest. Po lek sięgnąłem po przeczytaniu kilku artykułów o męskich problemach seksualnych. Po zapoznaniu się z nimi, z przerażeniem stwierdziłem, że zaliczam się do impotentów. Przeczytałem też, że impotencja w moim wieku może mieć charakter psychogenny. Doradzali wizytę u seksuologa, ale jak na razie nie mogę się na to zdobyć. Na szczęście napisali też o tym, że problemy z erekcją u młodych mężczyzn rozwiązuje tania viagra. Faktycznie, mogę potwierdzić, że tak jest. Pierwsze opakowanie niebieskich pastylek kupiłem w sieci. W normalnej aptece nie odważyłbym się na taki zakup. Parę tygodni wcześniej zacząłem chodzić z dziewczyną, ale nie doszliśmy jeszcze do seksu. Nie macie pojęcia jak bałem się pierwszego stosunku. Cała nadzieja była w jednej małej tabletce. Połknąłem ją i niech się dzieje wola nieba! Okazało się, że to działa. Pierwsza erekcja po viagrze nie była może imponująca, ale była! Moja partnerka stwierdziła, że jestem nieśmiały, ale to nic w porównaniu z tym, co mówiły jej poprzedniczki. One od razu orientowały się, że coś u mnie nie gra. Z obecną partnerką jestem już pół roku i powiedziałem jej o tym, że korzystam z tabletek. Ona na to, że jej to nie przeszkadza, byle seks był udany. Jest taki i bardzo się z tego cieszę! Wam też życzę sukcesów!

Leave comment

Your email address will not be published. Required fields are marked with *.